Odchudzające posiłki na obiad

Zdrowie jest najważniejsze w naszym życiu, kiedy zaczynamy przybierać na wadze, nasze wyniki badań zmieniają się na gorsze. Jeśli nie robimy nic z ciągle przybywającymi kilogramami, może to doprowadzić do nadwagi, a nawet otyłości. Zmianę powinniśmy zacząć od przejścia na zdrowy tryb życia. Dietetyczne obiady na odchudzanie są pierwszym krokiem do osiągnięcia sukcesu.

Zwykle dzień zaczynamy od śniadania i tu sprawa jest prosta, zazwyczaj serwujemy sobie owsiankę na mleku roślinnym lub jajka w przeróżnej postaci. Najmniej kalorii ma jajko na miękko, ponieważ do przygotowania nie używamy żadnego tłuszczu. Przekąską może być jabłko lub pokrojona w słupki marchewka. Problem zaczyna się przy sporządzaniu obiadu. Danie powinno sycić i sprawić, że będziemy pełni. Jeżeli za szybko utniemy kalorie, w pewnym momencie się wyłamiemy i zaczniemy podjadać. Pierwszym i najprostszym obiadem będzie mięso z kaszą i warzywami. Wybór jasnego mięsa ma kluczowe znaczenie, ponieważ zawiera ono mniej tłuszczu (i co za tym idzie kalorii) niż mięso wieprzowe i wołowe. Kurczaka lub indyka doprawiamy przyprawami ziołowymi, są gotowe mieszanki ziół prowansalskich. Na dwie piersi używamy dwóch małych łyżeczek przypraw. Następnie doprawiamy solą i pieprzem, na mięso musimy dać trochę tłuszczu, żeby się nie spaliło. Używamy do pieczenia oleju kokosowego nierafinowanego (pomaga spalać tkankę tłuszczową) lub oliwy z oliwek. Mięso wkładamy do piekarnika na pół godziny (albo 45 minut, jeśli chcemy nieco je przypiec). W czasie, gdy mięso się piecze, wstawiamy kaszę jaglaną do zagotowanej wody i gotujemy 20 minut, podobnie robimy z brokułem. Danie mamy gotowe w niecałą godzinę. Do picia podajemy wodę z cytryną, absolutnie trzeba zrezygnować z napojów słodzonych. Kolejnym pysznym, a zarazem odchudzającym obiadem są kotleciki kalafiorowe podane na puree z zielonego groszku. Kalafior trzemy na tarce, dodajemy do niego łyżkę oleju rzepakowego, podprażamy pół szklanki ziaren słonecznika na patelni, które później lądują w misce z kalafiorem, żeby formować kotlety, do powstałej masy dodajemy dwa jajka i szklankę mąki ziemniaczanej (jest zdrowa i bezglutenowa). Kotleciki formujemy na kształt kotletów mielonych i wrzucamy do piekarnika na 20 minut, obracamy i pieczemy kolejne 5 minut. W tym czasie odmierzamy szklankę mrożonego zielonego groszku i wrzucamy na osoloną wrzącą wodę. Gotujemy go do miękkości, następnie blendujemy na jednolitą masę. Puree nakładamy łyżką na talerz, nakładamy po dwa kotleciki kalafiorowe na porcję. Kalafior ma 4 razy mniej kalorii niż ryż. Dlatego kolejną propozycją potrawy będzie ryż z kalafiora. Trzemy kalafiora na tarce, na grubych oczach i smażymy na niewielkiej ilości oleju na patelni. ,,Ryż” powinien być al dente, nie za miękki, ponieważ z kalafiora zrobi się papka. Do tej roślinnej wersji ryżu podajemy gotowane na wodzie lub wodzie i rosole (w stosunku pół na pół) klopsy z mielonego kurczaka. Gotowe mielone mięso, można bez problemu kupić w sklepie spożywczym. Do masy dodajemy jajko, sól, pieprz i 3 łyżki świeżego koperku (można użyć suszonego), żeby masa była zwarta należy dodać mąkę. Unikamy wszelkich mąk zawierających gluten, ponieważ jest zrobiony z przetworzonej pszenicy, poza tym ta mąka ma dużo kalorii. Używamy mąki ziemniaczanej lub ryżowej – dosłownie kilka łyżek, żeby masa nie rozpadła się we wrzątku. Klopsy formujemy na wielkość orzecha włoskiego i gotujemy 20 minut. Na talerz podajemy ryż z kalafiora oraz klopsy z kurczaka. Świetnym dipem mogą być tzatziki zrobione na jogurcie naturalnym, który ma 0 kalorii. Trzemy ogórka szklarniowego wraz ze skórą na tarce, odciskamy go tak, by cała woda wypłynęła. Następnie ją wylewamy. Do startego ogórka dodajemy sól, pieprz i ząbek czosnku (starty). Na końcu wlewamy jogurt i wszystko mieszkamy. Trzecią propozycją obiadu będą faszerowane cukinie. Dwie cukinie obieramy ze skóry i dzielimy na pół, pozbywamy się gniazd nasiennych. W środku cukinii powinno być dość dużo miejsca na mięsny farsz. Farsz przygotowujemy wcześniej na patelni. Mielone mięso indyka smażymy z pokrojoną w kostkę cebulą. Przyprawiamy papryką słodką z torebki. Usmażony farsz wkładamy do surowej cukinii. Nadziewane warzywa wkładamy do piekarnika i pieczemy w 180 stopniach aż do miękkości cukinii, około 40 minut. To danie tak naprawdę nie potrzebuje żadnych dodatków. Innym bardzo prostym sposobem na obiad, który również możemy zabrać ze sobą do pracy lub szkoły, jest sałatka z kurczakiem i dodatkami. Rwiemy 4 liście sałaty lodowej, kroimy w kostkę małego pomidora (lub pół dużego), dodajemy dwie łyżki pestki z dyni, następnie pokrojoną w kostkę i wcześniej usmażoną pierś z kury. Nie musimy bardzo doprawiać, wystarczy tylko sól i pieprz do mięsa, ponieważ sos do sałatki będzie słodko-kwaśny. Przygotowanie sosu, który nie jest kaloryczny, jest bardzo prosty i naprawdę smaczny. Mieszamy łyżkę musztardy z łyżką miodu w małej miseczce, wciskamy trochę cytryny, dodajemy sól i pieprz i nalewamy powoli trzy łyżki oliwy z oliwek. Gotowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *